Serwis Internetowy Portal Orzeczeń używa plików cookies. Jeżeli nie wyrażają Państwo zgody, by pliki cookies były zapisywane na dysku należy zmienić ustawienia przeglądarki internetowej. Korzystając dalej z serwisu wyrażają Państwo zgodę na używanie cookies , zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.

XIV C 888/25 - zarządzenie, wyrok, uzasadnienie Sąd Rejonowy Gdańsk-Północ w Gdańsku z 2026-01-30

Sygn. akt XIV C 888/25

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 30 stycznia 2026 r.

Sąd Rejonowy Gdańsk-Północ w Gdańsku – XIV Wydział Cywilny

w składzie następującym:

Przewodniczący: sędzia Piotr Połczyński

Protokolantka: stażystka I. M.

po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 23 stycznia 2026 r. w E.

sprawy z powództwa (...) Funduszu (...) Spółki Akcyjnej z siedzibą w K.

przeciwko Grupie (...) spółce z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w U.

o zapłatę

I.  oddala powództwo;

II.  zasądza od powoda (...) Funduszu (...) Spółki Akcyjnej z siedzibą w K. na rzecz pozwanej Grupy (...) spółki z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w U. kwotę 3.617,-(trzy tysiące sześćset siedemnaście) złotych tytułem zwrotu kosztów procesu, wraz z odsetkami w wysokości odsetek ustawowych za opóźnienie w spełnieniu świadczenia pieniężnego od dnia uprawomocnienia się niniejszego orzeczenia do dnia zapłaty.

SSR Piotr Połczyński

Sygn. akt XIV C 888/25

UZASADNIENIE

wyroku wydanego dnia 30 stycznia 2026 r.

Przedmiot procesu i stanowisko stron

Pozwem wniesionym w dniu 29 listopada 2024 r., powód wystąpił o zasądzenie na swoją rzecz od pozwanej kwoty 36.000,-zł – tytułem zwrotu subwencji finansowej uzyskanej w ramach rządowego Programu „Tarcza finansowa Polskiego Funduszu (...) dla małych i średnich firm” – wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie liczonymi od dnia 14 czerwca 2024 r. do dnia zapłaty oraz z kosztami postępowania.

W swoim piśmie procesowym datowanym na 17 lipca 2025 r. ( k. 145-156 v.) powód wskazał – konkretyzując podstawę prawną żądania głównego – że dochodzone roszczenie wynika wprost z umowy subwencji oraz Regulaminu.

Pozwana spółka, wnosząc o oddalenia powództwa w całości i obciążenie strony przeciwnej kosztami procesu, zanegowała żądania pozwu pełnym zakresie. Zakwestionowała ważność postanowień Regulaminu, w oparciu o które powód żąda zwrotu udzielonego wsparcia finansowego oraz zanegowała wystąpienie przesłanek upoważniających do sformułowania takiego żądania. Zarzuciła nadto sprzeczność żądania z zasadami współżycia społecznego i podniosła zarzut przedawnienia. W piśmie procesowym datowanym na 28 października 2025 r. ( k. 217-219 v.), pozwana spółka podała w wątpliwość przysługiwanie powodowi legitymacji czynnej w niniejszej sprawie.

Wskazanie podstawy faktycznej rozstrzygnięcia

I.  Fakty uznane za udowodnione i podstawy poczynienia ustaleń faktycznych

Powód jest podmiotem powołanym do realizacji programu rządowego „Tarcza finansowa Polskiego Funduszu (...) dla małych i średnich firm” (dalej również jako: Program), o którym mowa w art. 21 ustawy z 4 lipca 2019 r. o systemie instytucji rozwoju przyjętego w drodze Uchwały Nr 50/2020 Rady Ministrów z 27 kwietnia 2020 r. i – co niesporne – zatwierdzonego na mocy decyzji Komisji Europejskiej (dalej: KE).

/ dowody: uchwała – k. 74/

W dniu 1 lipca 2020 r. pomiędzy stronami została zawarta umowa subwencji finansowej. W § 1 ust. 2 tej umowy pozwana oświadczyła, że na dzień 31 grudnia 2019 r. była mikroprzedsiębiorcą. W § 1 ust. 5 umowy wskazała z kolei, że miesiąc w którym doszło do spadku obrotów gospodarczych przedsiębiorcy to kwiecień 2020 r. Pozwana wnioskowała o przyznanie subwencji w wysokości 36.000,-zł.

Zgodnie z § 2 ust. 7 umowy powód weryfikował prawdziwość złożonych przez pozwaną oświadczeń a następnie podejmował decyzję o przyznaniu, częściowym przyznaniu bądź nieprzyznaniu subwencji (§ 2 ust. 8, 9, 10, 11, 12 umowy). W § 3 umowy znajduje się katalog sytuacji, w których otrzymana przez przedsiębiorcę subwencja finansowa podlega zwrotowi.

Stosownie do § 11 ust. 5 umowy, jej integralną część stanowi Regulamin Ubiegania Się o Udział w Programie Rządowym „Tarcza finansowa Polskiego Funduszu (...) dla małych i średnich firm” (dalej: Regulamin). W § 11 ust. 6 umowy zapisano, że powodowi przysługuje prawo do zmiany Regulaminu w trakcie trwania umowy, co wymaga jedynie poinformowania przedsiębiorcy, przy czym zmiana wchodzi w życie w terminie 14 dni od dnia, w którym beneficjent subwencji finansowej został o przedmiotowej zmianie poinformowany.

/ dowód: umowa o przyznanie subwencji finansowej – k. 15-24 v./

Już po zawarciu umowy, treść powołanego regulaminu została przez powoda zmieniona. Z dniem 28 kwietnia 2021 r. dodany został § 5 1, w którym przewidziano obowiązek beneficjenta do złożenia oświadczenia o rozliczeniu, na podstawie którego powód mógł podjąć między innymi decyzję określającą kwotę subwencji finansowej podlegającą zwrotowi. Nadto, w § 10 ust. 9 lit. b) Regulaminu przewidziano, że powodowa spółka jest uprawniona do wydania decyzji określającej wysokość subwencji finansowej podlegającej zwrotowi w całości – w przypadku, w którym istnieje uzasadnione podejrzenie wystąpienia jakiegokolwiek rodzaju nadużyć.

/ dowód: regulamin – k. 25-65/

W dniu 2 lipca 2020 r. powód wydał pozytywną decyzję o przyznaniu pozwanej pełnej kwoty subwencji finansowej. Subwencja ta została wypłacona przelewem na prowadzony dla pozwanej spółki rachunek bankowy w dniu 21 maja 2020 r.

/ dowody: decyzja – k. 664; wydruk potwierdzenia przelewu – k. 67/

W skierowanym do powoda piśmie datowanym na 10 lipca 2024 r. Centralne Biuro Antykorupcyjne (dalej: (...)) wskazało, że przekazało powodowi w dniu 21 maja 2021 r. negatywną rekomendację odnośnie pozwanej spółki (gdzie powołano się na zwiększone ryzyko wystąpienia przestępstw korupcyjnych, ekonomicznych lub prania pieniędzy oraz na zagrożenia dla interesu ekonomicznego państwa i ryzyko wykorzystania udzielonych środków finansowych w sposób niezgodny z celem i regulaminem Programu), stwierdzając ponadto, że identyfikuje zwiększone ryzyko wykorzystania przez pozwaną spółkę subwencji finansowej niezgodnie z celem i regulaminem Programu.

/ dowód: pismo – k. 70/

W dniu 8 maja 2025 r. powód wydał decyzję zobowiązującą pozwaną do zwrotu całości subwencji finansowej w kwocie 36.000,-zł – jako podstawę powołując § 10 ust. 9 Regulaminu w zakresie, w jakim przewidziano w nim dopuszczalności orzeczenia o zwrocie subwencji w przypadku, w którym istnieje uzasadnione podejrzenie wystąpienia jakiegokolwiek rodzaju nadużyć.

/ dowód: decyzja – k. 72-72 v./

Analizy ryzyka w odniesieniu do pozwanej (...) dokonało w oparciu o algorytm weryfikacji i analizy ryzyka beneficjentów subwencji finansowych. Przyczyną wydania negatywnej rekomendacji były dane dotyczące karalności wiceprezesa zarządu pozwanej spółki (...) za czyny określone w Kodeksie karnym skarbowym oraz – niezależnie od powyższego – dokonanie przez pozwaną wstecznych zgłoszeń do ubezpieczeń społecznych.

/ dowód: pismo (...) z 2 lutego 2024 r. – k.68-69; pismo (...) z 23 września 2025 r. z załącznikiem – k. 204-206/

Cała kwota 36.000,-zł uzyskana przez pozwaną w ramach subwencji finansowej, której zwrot objęty jest żądaniem pozwu, wykorzystana została zgodnie z umową o jej przyznanie.

/ dowody: zeznania świadka F. L. – k. 286 (protokół elektroniczny rozprawy z dnia 23 stycznia 2026 r., od 00:10:09); przesłuchanie pozwanej – k. 286 (protokół elektroniczny rozprawy z dnia 23 stycznia 2026 r., od 00:19:20)/

Niezgłoszenie pracowników do ubezpieczeń społecznych spowodowane zostało opieszałością prezesa zarządu pozwanej spółki wynikającą z nadmiaru zajęć. Była to jednorazowa sytuacja. Uchybienie to zostało usunięte poprzez dokonanie zgłoszenia wstecznego.

/ dowody: zeznania świadka F. L. – k. 286 (protokół elektroniczny rozprawy z dnia 23 stycznia 2026 r., od 00:10:09); przesłuchanie pozwanej – k. 286 (protokół elektroniczny rozprawy z dnia 23 stycznia 2026 r., od 00:19:20)/

Zawiadywanie sprawami pozwanej było i jest realizowane w 99 % przez prezesa jej zarządu. W czasie ubiegania się przez pozwaną o przyznanie subwencji, prezes zarządu tej spółki nie był świadom uprzedniej karalności skarbowej wiceprezesa.

/ dowód: przesłuchanie pozwanej – k. 286 (protokół elektroniczny rozprawy z dnia 23 stycznia 2026 r., od 00:19:20)/

II.  Ocena dowodów

1.  Zeznania świadka i przesłuchanie pozwanej

Zeznania świadka F. L. sąd uznał za zasługujące na wiarę. Analiza jej wypowiedzi wskazuje na wysoki stopień obiektywizmu. Relacjonowała ona fakty w sposób precyzyjny, nie unikając odpowiedzi na pytania dotyczące okoliczności mogących stawiać pozwaną w niekorzystnym świetle. Jej zeznania nie noszą cech wyuczonej narracji i składane były spontanicznie. Są one logiczne, przy czym brak jest przeciwdowodów pozwalających na ich skuteczne zakwestionowanie.

Oceniając dowód z przesłuchania strony pozwanej, sąd miał na uwadze jego posiłkowy charakter oraz oczywisty interes prezesa zarządu w korzystnym dla spółki rozstrzygnięciu. Niemniej jednak, samo zainteresowanie wynikiem procesu nie może prowadzić do apriorycznego odrzucenia tych depozycji. Prezes zarządu przedstawił wersję, która cechuje się wewnętrzną spójnością i logiką. Jego wyjaśnienia korespondują z doświadczeniem życiowym oraz realiami obrotu profesjonalnego. Wypowiedzi te były rzeczowe a w konfrontacji z zadawanymi pytaniami, prezes zarządu pozwanej nie wykazywał tendencji do konfabulacji i nie unikał odpowiedzi.

Reasumując, sąd przyjął, że zeznania świadka i dowód z przesłuchania pozwanej tworzą jednolity i spójny obraz stanu faktycznego.

2.  Dokumenty

Sąd poczynił ustalenia faktyczne w sprawie również w oparciu o przedłożone do akt sprawy dokumenty w rozumieniu art. 77 3 k.c.

Wymaga podkreślenia, iż zasadnicza część materiału dowodowego miała charakter dokumentów prywatnych w rozumieniu art. 245 k.p.c. Zgodnie z normą wyrażoną w powołanym ostatnio przepisie, stanowią one dowód tego, że osoba, która je podpisała, złożyła oświadczenie zawarte w dokumencie. Sąd miał przy tym na uwadze, że formalna moc dowodowa dokumentu prywatnego z zasady nie rozciąga się na okoliczności w nim zawarte (nie jest to dowód na prawdziwość faktów), niemniej jednak w niniejszym procesie autentyczność tych nośników informacji oraz fakt złożenia oświadczeń o określonej treści nie były przez żadną ze stron kwestionowane. Brak zaprzeczenia ze strony przeciwnika procesowego dokonanego w odniesieniu do dokumentu prywatnego, pozwala zasadniczo na poczynienie ustaleń w szerszym zakresie, aniżeli wynikałoby to z art. 245 k.p.c. – o ile całokształt materiału procesowego nie budzi wątpliwości. Dokumenty te posłużyły zatem do rekonstrukcji okoliczności sprawy w zakresie ustalonego stanu faktycznego.

Odrębną kategorię w ocenie dowodów stanowiły dokumenty pozbawione podpisu (jak kalkulacje kosztów naprawy). Pismo nieopatrzone podpisem nie stanowi dokumentu w ścisłym, procesowym znaczeniu art. 245 k.p.c., a jedynie "inny środek dowodowy" (art. 308 i n. k.p.c.). Podkreślenia jednak wymaga, iż również te dowody były miarodajne dla poczynienia w oparciu o nie ustaleń co do faktów istotnych dla rozstrzygnięcia.

Jeżeli chodzi o dokumenty urzędowe, korzystają one oczywiście z domniemania autentyczności i z domniemania zgodności z prawdą (art. 244 § 1 k.p.c.). Dokumenty złożone przez (...) nie dowodzą jednak – zdaniem sądu – faktycznego, obiektywnego zaistnienia w stosunku do pozwanej „uzasadnionego podejrzenia wystąpienia jakiegokolwiek rodzaju nadużyć”. Rekomendacja (...) nie ma waloru prejudycjalnego w postępowaniu cywilnym i może być podważana przeciwdowodem (art. 252 k.p.c.). Dokumenty (...) nie przesądzają też, per se, istnienia przesłanek materialnoprawnych roszczenia zgłoszonego wniesionym w niniejszej sprawie pozwem, a jedynie dowodzą faktu wydania danego dokumentu i zawartych w nim oświadczeń organu. Rekomendacja (...), będąca dokumentem urzędowym, nie stanowi samoistnego dowodu na faktyczne wystąpienie nadużyć, ani nawet na to, że podejrzenie ich wystąpienia było obiektywnie uzasadnione.

3.  Dowody pominięte

Sąd nie uwzględnił w ustaleniach faktycznych tych dokumentów zaoferowanych przez strony, które nie wnosiły istotnych treści dla rozstrzygnięcia istoty sporu. Decyzja ta znajduje oparcie w dyspozycji art. 227 k.p.c. (stosowanym a contrario), zgodnie z którym przedmiotem dowodu są jedynie fakty mające dla rozstrzygnięcia sprawy istotne znaczenie.

Wyjaśnienie podstawy prawnej wyroku z przytoczeniem przepisów prawa

Jako podstawę prawną żądania powód wskazywał § 3 ust 6 umowy subwencji oraz § 5 1 ust. 7 lit. b) tiret drugie w zw. z § 10 ust. 9 lit. b) Regulaminu. Pierwszy z wymienionych zapisów stanowi, iż: „Do czasu całkowitego zwrotu subwencji finansowej przez Przedsiębiorcę, (...) może kontrolować prawdziwość informacji i oświadczeń złożonych w związku z zawarciem niniejszej Umowy przez Przedsiębiorcę lub osobę go reprezentującą. W przypadku stwierdzenia nieprawdziwości informacji lub oświadczeń zawartych w niniejszej Umowie, (...) może podjąć decyzję o zwrocie przez Przedsiębiorcę całości lub części subwencji finansowej. W takim przypadku subwencja finansowa stanie się wymagalna w terminie 14 dni roboczych od dnia udostępnienia Przedsiębiorcy informacji o decyzji (...) w sposób pozwalający Przedsiębiorcy zapoznać się z informacją o decyzji (...)”. Zgodnie z drugim: „W związku ze złożeniem Oświadczenia o Rozliczeniu lub upływem terminu na złożenia Oświadczenia o Rozliczeniu, (...) podejmie jedną z następujących Decyzji: Decyzję określającą kwotę Subwencji Finansowej podlegającą zwrotowi w całości w związku z ustaleniem przez (...), że Beneficjent naruszył inne niż wskazane w pkt i. powyżej Warunki Programowe, które pociągają za sobą konieczność zwrotu otrzymanej Subwencji Finansowej”. Z kolei § 10 ust. 9 lit. b) Regulaminu stanowi, że: „(...) jest uprawniony do wydania decyzji określającej wysokość Subwencji Finansowej podlegającej zwrotowi w całości w przypadku, w którym istnieje uzasadnione podejrzenie wystąpienia jakiegokolwiek rodzaju nadużyć”.

I.  Legitymacja czynna powodowej spółki

Analizując w pierwszej kolejności problematykę legitymacji czynnej (...) Funduszu (...) Spółki Akcyjnej z siedzibą w K., sąd doszedł do przekonania, iż legitymacja ta powódce nie przysługuje. Przedmiotowa przesłanka – którą sąd obowiązany jest badać z urzędu (zob. uzasadnienie wyroku Sądu Najwyższego z dnia 26 października 2017 r., II CSK 790/16, OSNC-ZD 2018/4/57) – stała się też ostatecznie przedmiotem zarzutu strony pozwanej.

W świetle art. 7 Konstytucji RP organy władzy publicznej działają na podstawie i w granicach prawa. Powyższe odnosi się również do podmiotów wykonujących zadania publiczne. Powód, mający status spółki Skarbu Państwa i dysponując środkami publicznymi oraz wykonując program rządowy, realizował powierzone jej przez Radę Ministrów zadania o charakterze publicznym. Jako że zasada legalizmu sprzeciwia się dopuszczalności dorozumianego przekazywania kompetencji, sąd wskazuje, że art. 21a ustawy z dnia 4 lipca 2019 r. o systemie instytucji rozwoju nie przewidywał [w pierwotnym brzmieniu – po dodaniu go mocą ustawy z dnia 31 marca 2020 r. o zmianie ustawy o systemie instytucji rozwoju (Dz. U. z 2020 r., poz. 569), ani też w którejkolwiek z późniejszych wersji] i nie przewiduje obecnie [w brzmieniu ustalonym zgodnie z ustawą z dnia 7 października 2022 r. o zmianie niektórych ustaw w celu uproszczenia procedur administracyjnych dla obywateli i przedsiębiorców (Dz. U. z 2022 r., poz. 2185)] dopuszczalności powierzenia powodowi przez Radę Ministrów uprawnienia do dochodzenia zwrotu pomocy publicznej; brak jest też jakiegokolwiek innego przepisu, który wprost, wyraźnie i jednoznacznie, przekazywałby (...) Funduszowi (...) Spółce Akcyjnej z siedzibą w K. taką kompetencję. Niemniej jednak uprawnienie takie powinno zostać przyznane w sposób wyraźny, jako że dochodzenie zwrotu pomocy publicznej stanowi działanie o charakterze władczym (zob.: Ł. Chacia i D. Duchnik, „ (...) nie posiada prawa windykacji udzielonej pomocy publicznej”, https://www.prawo.pl/biznes/pozew-o-zwrot-subwencji-z-tarczy-adwokat-polemizuje-z-pfr,(...).html).

Kontynuując wątek legitymacji czynnej, sąd pragnie przytoczyć obszerne fragmenty argumentacji zaprezentowanej w tej materii na kartach uzasadnień następujących wyroków Sądu Okręgowego w Warszawie: z dnia 27 lutego 2025 r., XX GC 1225/24 ( LEX nr (...) ) i z dnia 16 czerwca 2025 r., V Ca 575/25 ( LEX nr (...) ). Zasadnicza część znajdujących się tam wywodów prawnych, które sąd orzekający w niniejszej sprawie podziela, przedstawia następująco:

Definicja środków publicznych w rozumieniu prawa unijnego jest ściśle związana z pojęciem pomocy publicznej bez względu na to, czy udzielający jej podmiot jest organem władzy publicznej. Artykuł 107 ust. 1 (...) dotyczy bowiem wszelkich środków pieniężnych, które władze publiczne mogą rzeczywiście wykorzystywać w celu wspierania przedsiębiorstw, niezależnie, czy środki te są na stale częścią majątku państwowego, (zob. wyrok Trybunału Sprawiedliwości z dnia 9 listopada 2017 r., C-656/15 P, (...).2017/11/I-836). W konsekwencji, nawet jeśli kwoty związane z danym środkiem pomocowym nie są na stałe w posiadaniu Skarbu Państwa, fakt, że pozostają one nieprzerwanie pod kontrolą publiczną wystarcza, by zakwalifikować je jako zasoby państwowe. Pojęcie „pomocy przyznawanej przy użyciu zasobów państwowych” obejmuje, poza korzyściami przyznanymi bezpośrednio przez państwo, również te udzielone za pośrednictwem organizacji publicznej lub prywatnej, którą państwo wskazało lub utworzyło. Prawo unijne nie zezwala na obejście zasad dotyczących pomocy państwa poprzez sam fakt tworzenia instytucji zobowiązanych do rozdzielania pomocy.

Powód udzielał pomocy publicznej ze środków publicznych, na gruncie prawa unijnego. Roszczenie pozwu sprowadza się do żądania zwrotu pomocy publicznej, wobec czego do pojęcia środków publicznych znajdą zastosowanie przepisy unijne. Do powoda, jako podmiotu dysponującego środkami publicznymi i udzielającego pomocy publicznej, a w konsekwencji do stosunku zobowiązaniowego ze stroną pozwaną, zastosowanie mają zarówno przepisy unijne, jak i krajowe, wyrażone w szczególności w ustawie z dnia 6 marca 2018 r. – Prawo przedsiębiorców, czy w Konstytucji RP. Również Regulamin musi spełniać wymogi prawa unijnego w zakresie udzielania pomocy publicznej, a przy jego tworzeniu (...) Fundusz (...) Spółka Akcyjna z siedzibą w K. winien był kierować się decyzją KE, przy czym ewentualna ingerencja w jej treść mogła zmierzać co najwyżej do doprecyzowania zapisów, nie zaś do przypisywania sobie całkiem nowych uprawnień ani też rzecz jasna do obchodzenia przepisów dotyczących pomocy publicznej. Pomoc publiczna udzielana na podstawie art. 107 (...) już ze swej definicji jest pomocą dla rynku wewnętrznego, wobec czego jej udzielenie wymaga pełnej przejrzystości i zgodności z decyzją KE a podmiot jej udzielający musi podlegać kontroli zarówno KE, jak i sądowej. Wszelkie kompetencje powodowej spółki winny być więc wyrażone wprost w przepisach prawa (art. 87 i art. 217 Konstytucji). Zgodnie bowiem z zasadą legalizmu (art. 7 Konstytucji) nie można ich domniemywać.

Ponadto, w polskim porządku prawnym, zgodnie z przepisami ustawy z dnia 30 kwietnia 2004 r. o postępowaniu w sprawach dotyczących pomocy publicznej, w wypadku braku przepisów szczegółowych, uprawnienie do żądania zwrotu pomocy publicznej przysługuje wyłącznie KE działającej w porozumieniu z Prezesem Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów.

Ani decyzja KE, ani ustawa z dnia 4 lipca 2019 r. o systemie instytucji rozwoju, nie zawiera przepisów (ani proceduralnych, ani tym bardziej materialnych) przyznających powodowi uprawnienie do wystąpienia z żądaniem zwrotu pomocy publicznej zaakceptowanej przez KE (udzielonej na podstawie art. 107 i 108 (...)). Tymczasem prawo powszechnie obowiązujące może być stanowione tylko w formach przewidzianych w Konstytucji RP i tylko przez podmioty, którym Konstytucja RP wyraźnie przyznaje kompetencję do wydawania aktów takiego prawa. (zob. wyrok Trybunału Konstytucyjnego z dnia 28 czerwca 2000 r., K 25/99, OTK 2000/5/141). Powód nie posiada umocowania ustawowego przyznającego jej taką kompetencję. Przepisem takim nie jest też art. 21a ust. 2 ustawy z dnia 4 lipca 2019 r. o systemie instytucji rozwoju, który mówi wyłącznie o możliwości egzekucji pomocy publicznej, co do której stwierdzono, iż została ona udzielona z naruszeniem zasad. Z omawianego przepisu nie wynika jednak, aby (...) Fundusz (...) Spółka Akcyjna z siedzibą w K. był uprawniony do żądania i dochodzenia zwrotu.

Skoro w prawie krajowym nie istnieje przepis prawa powszechnie obowiązującego nadający uprawnienie żądania zwrotu pomocy publicznej udzielonej na podstawie Programu, to kompetencji takiej nie wolno domniemywać. Ustawodawca w art. 21a ust. 2 ustawy z dnia 4 lipca 2019 r. o systemie instytucji rozwoju określił zakres obowiązków i uprawnień powódki i nie ma wśród nich kompetencji do występowania o zwrot pomocy publicznej. To samo dotyczy kompetencji (...) Funduszu (...) Spółki Akcyjnej z siedzibą w K. przy realizacji pozostałych zadań określonych w powołanym akcie prawnym. Co do zasady zwrot pomocy publicznej dochodzony jest w oparciu o art. 207 ustawy z dnia 27 sierpnia 2009 r. o finansach publicznych oraz przepisy ustawy z dnia 30 kwietnia 2004 r. o postępowaniu w sprawach dotyczących pomocy publicznej. Odmienna koncepcja stoi w sprzeczności z celem udzielania pomocy publicznej na gruncie prawa unijnego, ale również z zasadami państwa prawa wyrażonymi w art. 2 Konstytucji RP. Finansowanie działalności spółki z tytułu roszczeń o zwrot pomocy publicznej nie jest dozwolone zarówno na gruncie krajowym jak i unijnym. Finansowanie (...) Funduszu (...) Spółki Akcyjnej z siedzibą w K. zostało przewidziane w ustawie budżetowej na rok 2025 z dnia 9 stycznia 2025 r. Wszelkie dodatkowe finansowanie tej spółki, w szczególności poprzez zwrot pomocy publicznej, należy uznać za niedopuszczalne. Wobec tego to państwu przysługuje roszczenie o zwrot pomocy publicznej świadczonej niezgodnie z przeznaczeniem, z tym zastrzeżeniem, iż nie istnieje obecnie przepis kompetencyjny nadający takie uprawnienie stosownemu organowi.

Jakkolwiek kompetencja w zakresie pomocy publicznej (w tym do żądania jej zwrotu) może być określona w umowie, to jednak jej źródło powinno w sposób wyraźny wynikać z przepisów prawa

Jako że sąd orzekający w niniejszej sprawie podziela zaprezentowane powyżej stanowisko wyrażone w powołanych już wyrokach Sądu Okręgowego w Warszawie, uzasadnione było przytoczenie zaprezentowanych powyżej rozważań prawnych – analogicznie jak uczynił to Sąd Okręgowy w Łodzi uzasadniając wyrok wydany dnia 29 sierpnia 2025 r. w sprawie XIII Ga 1090/24 ( LEX nr (...) ).

II.  Bezwzględna nieważność klauzuli regulaminowej z powodu sprzeczności z ustawą (art. 58 § 1 k.c. w zw. z art. 353 1 k.c.)

Sąd orzekający w niniejszej sprawie, będąc zobligowanym do uwzględnienia z urzędu nieważności czynności prawnej (zob. uchwałę Sądu Najwyższego z dnia 17 czerwca 2005 r., III CZP 26/05, OSNC 2006/4/63), stwierdza, że postanowienie zawarte w § 10 ust. 9 lit. b) Regulaminu dotknięte jest sankcją bezwzględnej nieważności. Klauzula ta, przyznająca powodowi kompetencję do wydania decyzji o zwrocie całości subwencji w przypadku zaistnienia „uzasadnionego podejrzenia wystąpienia jakiegokolwiek rodzaju nadużyć”, pozostaje w kolizji z normą rangi ustawowej o charakterze ius cogens, tj. z art. 353 1 k.c. Przepis ten, statuujący zasadę swobody umów, wyznacza jej nieprzekraczalne granice, do których należą właściwość (natura) stosunku prawnego oraz zasady współżycia społecznego. Regulamin – jako wzorzec umowny w rozumieniu art. 384 k.c. – współkształtuje treść stosunku obligacyjnego, niemniej jednak jego treść podlega ocenie pod kątem zgodności z ustawą i naturą zobowiązania.

Analizowane postanowienie regulaminowe, współkształtujące treść stosunku obligacyjnego łączącego strony (art. 384 k.c.), wykracza zdaniem Sądu Rejonowego poza granice kompetencji prawotwórczej stron z następujących przyczyn:

1.  Naruszenie natury stosunku zobowiązaniowego. Istotą (naturą) zobowiązania cywilnego jest stabilność więzi prawnej, określoność (co najmniej determinowalność) świadczenia oraz sądowa weryfikowalność przesłanek powstania, zmiany i wygaśnięcia uprawnień oraz obowiązków stron. Tymczasem kwestionowana klauzula, posługując się niedookreślonym zwrotem „jakiegokolwiek rodzaju nadużyć”, nie zdefiniowanym ani w Regulaminie, ani w umowie, kreuje po stronie powodowej uprawnienie o charakterze w praktyce arbitralnym. Przyznanie jednej ze stron nieskrępowanej i nieweryfikowalnej obiektywnie kompetencji do jednostronnego zniweczenia skutków prawnych umowy – w oparciu o subiektywną ocenę zdarzeń (kategorię „podejrzenia”) – godzi w immanentne cechy stosunku zobowiązaniowego.

2.  Konstrukcja condicio si voluero . Brak obiektywizacji pojęć, którymi posłużono się w Regulaminie, konstytuuje uprawnienie zbliżone do warunku czysto potestatywnego ( condicio si voluero), czyniąc z klauzuli instrument zależny wyłącznie od woli jednej strony. O ile w pewnych konfiguracjach warunek potestatywny może być dopuszczalny, o tyle konstrukcja, która prowadzi do iluzoryczności zobowiązania lub do możliwości jego unicestwienia wedle uznania jednej strony, jest obca cywilistycznej metodzie regulacji stosunków społecznych. Prowadzi to do unicestwienia funkcji gwarancyjnej umowy i zastąpienia jej arbitralnym władztwem podmiotu silniejszego.

3.  Brak przewidywalności sankcji. Fundamentem stosunku obligacyjnego – obok określoności lub co najmniej determinowalności świadczenia – jest przewidywalność sankcji i możliwość dokonania ex ante przez dłużnika rekonstrukcji granic jego odpowiedzialności. Zobowiązanie, w którym dłużnik nie jest w stanie ex ante zrekonstruować granic swojej odpowiedzialności z uwagi na normatywną niedookreśloność przesłanek („uzasadnione podejrzenie”), stanowi w istocie w relację o charakterze podległości, co na gruncie prawa cywilnego jest niedopuszczalne (zob. uzasadnienie uchwały 7 sędziów Sądu Najwyższego z dnia 22 maja 1991 r., III CZP 15/91, OSNC 1992/1/1). Posłużenie się w klauzuli przymiotnikiem „uzasadnione” nie zmienia istoty rzeczy, albowiem ocena, czy podejrzenie jest uzasadnione, pozostawiona została w całości sferze decyzyjnej powoda, bez wskazania precyzyjnych, poddających się kontroli sądowej kryteriów weryfikacji. Tym samym postanowienie nie spełnia wymogu weryfikacji sądowej.

W konsekwencji zapis ten, jako sprzeczny z art. 353 1 k.c., jest nieważny z mocy prawa (art. 58 § 1 k.c.), przy czym nieważność ta nie skutkuje upadkiem całej umowy (art. 58 § 3 k.c.), zważywszy na autonomiczny charakter klauzuli sankcyjnej i możliwość utrzymania w mocy pozostałej części stosunku prawnego.

III.  Nieważność klauzuli z uwagi na sprzeczność z zasadami współżycia społecznego (art. 58 § 2 k.c.)

Niezależnie od sprzeczności z naturą stosunku prawnego, przedmiotowa klauzula narusza fundamentalne dla obrotu prawnego zasady współżycia społecznego, stanowiące aksjologiczną granicę swobody umów. Sprzeczność ta, skutkująca nieważnością na podstawie art. 58 § 2 k.c., manifestuje się w pogwałceniu następujących reguł:

-

Zasada rzetelności i lojalności kontraktowej. Powód, jako podmiot realizujący zadania publiczne, zobowiązany jest do formułowania reguł jasnych i precyzyjnych. T. lojalności w relacjach z państwem (lub podmiotami przez nie kontrolowanymi) wymaga uwzględnienia zasady zaufania obywatela do państwa. Wprowadzenie do obrotu klauzuli pozwalającej na stosowanie represji majątkowej wobec rzetelnego beneficjenta, w oparciu o kryteria nieostre i nietransparentne, stanowi drastyczne naruszenie równowagi kontraktowej i godzi w zaufanie do podmiotów dystrybuujących środki publiczne.

-

Zasada sprawiedliwości kontraktowej (ekwiwalentności). Klauzula ta pozwala na rażąco nierównomierne rozłożenie ryzyk kontraktowych. Sankcja zwrotu 100% subwencji, możliwa do zastosowania nawet w przypadku braku szkody w mieniu publicznym i przy pełnej realizacji celu umowy, jest wyrazem rażącej niesprawiedliwości. Jest ona sprzeczna z aksjologicznymi podstawami prawa, które sprzeciwiają się nakładaniu dolegliwości oderwanych od faktu niewykonania lub nienależytego wykonania zobowiązania.

-

Zasada proporcjonalności reakcji prawnej i słuszności kontraktowej. W hipotetycznym przypadku utrzymania mocy wiążącej tego zapisu, prowadziłby on do powstania sankcji bezwzględnej, nieadekwatnej do wagi ewentualnych uchybień. Zasada słuszności kontraktowej wymaga, aby sankcja pozostawała w ścisłej korelacji z naruszeniem. Mechanizm „automatycznego” zwrotu całości środków, abstrahujący od stopnia zawinienia czy skutków naruszenia, narusza tę proporcję.

-

Zasada pewności i bezpieczeństwa obrotu oraz zakaz zaskakiwania kontrahenta działającego w dobrej wierze. Uczciwość kupiecka wymaga, aby sankcje umowne były przewidywalne i oparte na obiektywnych przesłankach. Przyznanie jednej stronie kompetencji do autorytarnej interpretacji przesłanek zwrotu świadczenia („klauzula podejrzeniowa”) przenosi relację stron z płaszczyzny konsensualnej na płaszczyznę jednostronnego władztwa, naruszając zakaz zaskakiwania i podważając bezpieczeństwo obrotu.

Powyższe reguły – jako komponenty zasad współżycia społecznego – prowadzą do wniosku o nieważności spornego postanowienia również na podstawie art. 58 § 2 k.c.

IV.  Nadużycie prawa podmiotowego (art. 5 k.c.)

Nawet przy hipotetycznym założeniu, że kwestionowany zapis § 10 ust. 9 lit. b) Regulaminu byłby ważny formalnie, skorzystanie z niego przez powoda w okolicznościach niniejszej sprawy musiałoby zostać uznane za nadużycie prawa podmiotowego, niekorzystające z ochrony (art. 5 k.c.).

Działanie powoda pozostaje w sprzeczności ze społeczno-gospodarczym przeznaczeniem prawa do żądania zwrotu subwencji. L. legis tego uprawnienia sprowadza się do ochrony środków publicznych przed ich zmarnotrawieniem. Skoro jednak w sprawie bezspornie ustalono, że cel umowy został osiągnięty w pełnym zakresie, to uprawnienie do żądania zwrotu traci swoją causę. W tym kontekście postawa procesowa powoda wymaga dobitnego skomentowania. Domaganie się zwrotu subwencji w oparciu o „uzasadnione podejrzenie nadużyć” w sytuacji, gdy fundusze zostały wykorzystane zgodnie z przeznaczeniem, przestaje służyć ochronie mienia publicznego.

Takie wykonywanie prawa podmiotowego, godzące w uzasadnione przekonanie pozwanej o stabilności uzyskanego finansowania, narusza zasadę ochrony zaufania (wywodzoną z art. 2 Konstytucji RP) i jako sprzeczne z zasadami współżycia społecznego nie może skutkować uwzględnieniem powództwa.

Uzupełniająco należy stwierdzić, że skorzystanie przez powoda z kwestionowanej klauzuli w realiach sprawy narusza nadto zdaniem sądu następujące zasady współżycia społecznego:

-

zasadę lojalności i rzetelności kontraktowej (wykorzystanie nieostrej klauzuli nie w celu ochrony środków publicznych),

-

zasadę ochrony zaufania i pewności obrotu (beneficjent, działając w dobrej wierze i realizując cel umowy, nie powinien być zaskakiwany sankcją o charakterze konfiskacyjnym),

-

zasadę proporcjonalności i słuszności (reakcja w postaci żądania zwrotu 100% środków, mimo osiągnięcia celu umowy, rażąco przekracza niezbędną miarę ochrony interesu publicznego),

-

zasadę równości i równowagi stron stosunku obligacyjnego (asymetryczne, arbitralne władztwo jednej strony, pozbawione obiektywnych kryteriów, narusza elementarną sprawiedliwość kontraktową),

-

zakaz instrumentalnego posługiwania się uprawnieniem, tj. wykorzystywania prawa nie w jego społeczno‑gospodarczym przeznaczeniu.

V.  Nieudowodnienie roszczenia co do zasady (art. 6 k.c. w zw. z art. 232 zd. 1 k.p.c.)

Na marginesie powyższych rozważań, sąd wskazuje na deficyt dowodowy po stronie powodowej. Zgodnie z rozkładem ciężaru dowodu (art. 6 k.c.), to na powodzie spoczywał obowiązek wykazania faktów uzasadniających aktualizację obowiązku zwrotu subwencji. Powód nie sprostał temu obowiązkowi (art. 232 zd. 1 k.p.c.).

Nie jest bowiem wystarczające powołanie się na samo autorytatywne stwierdzenie zawarte w decyzji o zwrocie, ani na negatywną rekomendację Centralnego Biura Antykorupcyjnego. Należy przypomnieć, że dokumenty urzędowe w rozumieniu art. 244 § 1 k.p.c. korzystają z domniemania autentyczności i domniemania zgodności z prawdą tego, co zostało w nich urzędowo zaświadczone, jednak nie mają waloru prejudycjalnego w postępowaniu cywilnym i mogą być podważane przeciwdowodem (art. 252 k.p.c.). Co najistotniejsze – nie przesądzają one, per se, istnienia przesłanek materialnoprawnych roszczenia, a jedynie dowodzą faktu wydania danego dokumentu i zawartych w nim oświadczeń organu. Rekomendacja (...), będąca dokumentem urzędowym, nie stanowi samoistnego dowodu na faktyczne wystąpienie nadużyć, ani nawet na to, że podejrzenie ich wystąpienia było obiektywnie uzasadnione. „Uzasadnione podejrzenie” musi opierać się na weryfikowalnych faktach, a nie na subiektywnym przeświadczeniu organu czy instytucji.

Powód nie przedstawił żadnych środków dowodowych potwierdzających, że ryzyko nadużyć miało charakter realny, ani jakie konkretnie nadużycia są objęte tym podejrzeniem. Nie wykazano również, aby w dacie wydania decyzji toczyły się jakiekolwiek postępowania karne przeciwko członkom zarządu pozwanej (co Sąd zauważa jedynie marginalnie). Akceptacja stanowiska powoda prowadziłaby do niedopuszczalnej sytuacji, w której jedna strona umowy cywilnoprawnej może kreować sytuację prawną drugiej strony w oparciu o niejawne i niezweryfikowane dane (zob. wyrok Sądu Okręgowego w Warszawie z dnia 17 kwietnia 2025 r., XVI GC 1375/24).

Powód nie wykazał nie tylko przesłanki z § 10 ust. 9 lit. b) Regulaminu, ale też – niezależnie – żadnej z przesłanek z § 3 ust 6 umowy subwencji ani § 5 1 ust. 7 lit. b) tiret drugie Regulaminu.

W konsekwencji, roszczenie nie zostało udowodnione co do samej zasady.

VI.  Brak związku przyczynowego pomiędzy uprzednią karalnością członka organu pozwanej i wstecznym zgłoszeniem pracowników do ubezpieczeń społecznych a prawidłowością wykonania umowy

Sąd uznaje za konieczne odniesienie się do podnoszonej przez powoda okoliczności dotyczącej uprzedniej karalności karnoskarbowej wiceprezesa zarządu pozwanej. Okoliczność ta, choć niewątpliwie zaistniała w sferze faktów, pozostaje w niniejszej sprawie prawnie irrelewantna dla oceny prawidłowości wykonania zobowiązania cywilnoprawnego przez pozwaną spółkę.

Po pierwsze, odpowiedzialność kontraktowa dłużnika (art. 471 k.c.) opiera się na obiektywnej ocenie faktu wykonania lub nienależytego wykonania zobowiązania, a nie na ocenie przymiotów moralnych czy przeszłości osób wchodzących w skład jego organów, o ile nie przekłada się to bezpośrednio na sferę realizacji umowy. Konstruowanie automatyzmu prawnego, wedle którego sama „skaza” w życiorysie jednego z piastunów organu osoby prawnej miałaby delegitymizować prawidłowo wykonaną umowę i aktualizować obowiązek zwrotu świadczenia, nie znajduje usprawiedliwionych podstaw.

Po drugie, przeprowadzone postępowanie dowodowe, w tym w szczególności dowód z przesłuchania stron, pozwoliło na zrekonstruowanie rzeczywistej dynamiki zarządczej wewnątrz pozwanej spółki. Ustalono w sposób niebudzący wątpliwości, iż faktyczne imperium decyzyjne spoczywało w rękach prezesa zarządu. To prezes zarządu, jak wynika z ustaleń faktycznych, zawiadywał sprawami spółki w wymiarze 99%, podejmując kluczowe decyzje w przedmiocie alokacji środków pochodzących z subwencji. Rola wiceprezesa miała charakter marginalny i nie wpływała na merytoryczny sposób wydatkowania funduszy.

Po trzecie, sąd dał wiarę wyjaśnieniom prezesa zarządu, iż nie posiadał on wiedzy na temat uprzedniej karalności wiceprezesa. Brak świadomości co do tej okoliczności po stronie faktycznego decydenta wyklucza możliwość przypisania pozwanej działania w złej wierze w momencie wnioskowania o subwencję czy jej rozliczania.

Wreszcie – co fundamentalne dla rozstrzygnięcia – skoro środki z subwencji zostały wydatkowane w całości zgodnie z ich przeznaczeniem (cel umowy został osiągnięty), to poszukiwanie podstawy do żądania ich zwrotu w życiorysie wiceprezesa stanowi logiczny błąd non sequitur. To samo tyczy się przyznanego przez świadka i prezesa zarządu pozwanej faktu dokonania wstecznego zgłoszenia pracowników do ubezpieczeń społecznych. Nie istnieje żaden adekwatny związek przyczynowy w rozumieniu art. 361 § 1 k.c. pomiędzy dawnymi deliktami skarbowymi wiceprezesa oraz wstecznym zgłoszeniem do ubezpieczeń (z jednej strony) a rzetelnym wykorzystaniem środków publicznych przez pozwaną w ramach niniejszego stosunku prawnego (z drugiej). Próba uczynienia z przeszłości członka zarządu oraz z wstecznego zgłoszenia pracowników do ubezpieczeń samoistnej przesłanki „podejrzenia nadużyć” w sytuacji, gdy nadużycie przy wykonywaniu tej konkretnej umowy nie wystąpiło, jest zabiegiem niemającym oparcia w przepisach prawa materialnego.

VII.  Rozważania uzupełniające

Sąd, dążąc do zapewnienia integralności wywodu prawnego oraz mając na względzie złożoność materii łączącej prawo cywilne z reżimem wydatkowania środków publicznych, uznaje za celowe przedstawienie jeszcze poniższej argumentacji uzupełniającej:

Nie sposób w ocenie sądu orzekającego w niniejszej sprawie podzielić zapatrywania, jakoby status profesjonalny (przedsiębiorcy) pozwanej sanował wadliwość zapisu § 10 ust. 9 lit. b) Regulaminu. Choć w obrocie profesjonalnym miernik staranności jest podwyższony (art. 355 § 2 k.c.), a granice swobody umów szersze niż w obrocie konsumenckim, nie oznacza to przyzwolenia na kreowanie stosunków prawnych sprzecznych z ich naturą. Autonomia woli stron nie jest wartością absolutną i nie może prowadzić do akceptacji konstrukcji, w której jeden podmiot oddaje się w arbitralne władztwo drugiego. Nawet profesjonalista nie może skutecznie zrzec się ochrony przed bezprawiem umownym, polegającym na przyznaniu kontrahentowi kompetencji do autorytarnego kształtowania jego sytuacji prawnej. Zgoda pozwanej na treść Regulaminu w chwili zawarcia umowy jest irrelewantna prawnie, albowiem czynności prawnej sprzecznej z ustawą (art. 353 1 k.c.) nie można konwalidować wolą stron (quod ab initio vitiosum est, non potest tractu temporis convalescere).

Również argumentacja odwołująca się do konieczności szczególnej ochrony środków publicznych, jako uzasadnienie dla stosowania klauzul o charakterze „podejrzeniowym”, jest w ocenie Sądu Rejonowego chybiona. Dyscyplina finansów publicznych wymaga transparentności, a nie arbitralności. Cel w postaci ochrony mienia Skarbu Państwa nie uświęca środków w postaci naruszania fundamentalnych zasad prawa cywilnego. Interes publiczny przemawia nie tylko za odzyskiwaniem nienależnych środków, ale również za budowaniem zaufania do organów państwa i stabilnością gospodarki. Destabilizacja sytuacji prawnej przedsiębiorcy, który rzetelnie wykonał zadanie publiczne, w oparciu o podejrzenia, jest w istocie działaniem na szkodę obrotu gospodarczego, a pośrednio – interesu publicznego. Prawo finansowe nie stanowi lex specialis uchylającego aksjologię Kodeksu cywilnego w zakresie równości stron i zakazu nadużycia prawa.

Z kolei ewentualne twierdzenie, iż sporna klauzula ma charakter prewencyjny i penalizuje samo ryzyko wystąpienia nieprawidłowości, niezależnie od skutku, byłoby logicznie niespójne z konstrukcją odpowiedzialności kontraktowej. Jak już wskazano, powód zdaje się forsować tezę, iż samo istnienie ryzyka („podejrzenia”) uzasadnia sankcję tożsamą z tą, która grozić powinna za rzeczywiste naruszenie. Jest to zdaniem sądu rozumowanie wadliwe. Skoro ustalono, że cel umowy (utrzymanie płynności, miejsc pracy, realizacja inwestycji) został osiągnięty, to penalizowanie beneficjenta za to, że w ocenie organu istniało ryzyko nieprawidłowości, należy ocenić jako nieusprawiedliwione. Funkcja prewencyjna nie może przekształcać się w funkcję konfiskacyjną, oderwaną od kauzy przysporzenia. Sankcja musi być skorelowana z naruszeniem, a nie z subiektywnym stanem obawy wierzyciela co do możliwości wystąpienia naruszenia. Jeżeli powód chciałby wprowadzić instrumenty o charakterze zapobiegawczym i dotyczącym zapewnienia zgodności, powinien nadać im obiektywne przesłanki i pozostawić przestrzeń do sądowej kontroli ich zastosowania.

Zaakcentowania nadto wymaga, że w procesie cywilnym rekomendacje, notatki czy opinie służb specjalnych (takich jak (...)) nie mają waloru prejudycjalnego ani wiążącego dla sądu. Sąd bada fakty i przesłanki materialnoprawne roszczenia w świetle całokształtu materiału dowodowego, a nie podejrzenia operacyjne służb. Dokument urzędowy (art. 244 § 1 k.p.c.) dowodzi, że organ coś stwierdził, lecz nie zwalnia z wykazania prawdziwości konsekwencji tych stwierdzeń w kontekście przesłanek odpowiedzialności kontraktowej.

Z kolei powoływanie się przez powoda na literalne brzmienie zapisu („jakiegokolwiek rodzaju nadużyć”) jako wyrazu woli stron, pomija dyrektywy wykładni oświadczeń woli (art. 65 § 2 k.c.). W umowach należy badać zgodny zamiar stron i cel umowy, a nie opierać się na jej dosłownym brzmieniu. Nie sposób przyjąć, że racjonalny przedsiębiorca (pozwana) obejmował swą wolą i zgodą sytuację, w której powód może odebrać mu środki na podstawie nieweryfikowalnego podejrzenia, nawet po należytym wykonaniu umowy. Taka wykładnia prowadziłaby do rezultatów sprzecznych z zasadami logiki i doświadczenia życiowego. Ponadto, nawet jasne brzmienie postanowienia nie ratuje go przed sankcją nieważności, jeśli treść ta jest sprzeczna z ustawą (art. 58 § 1 k.c.).

Co nadto istotne, ocena ex post nie zmienia natury przedmiotu oceny. Zmienia wyłącznie moment, w którym uzyskuje się wiedzę. Jeśli zaś przedmiotem oceny jest ryzyko nadużycia, to ocena ex post – dokonywana po wykonaniu umowy przez pozwaną – może dotyczyć wyłącznie pytania czy ryzyko się zmaterializowało, czy nie. Ocena ex post nie może natomiast przywrócić ryzyka jako stanu autonomicznego, jeżeli stan faktyczny został już ustalony. Jeżeli dokonano oceny po wykonaniu umowy i ustalono jej prawidłowe zrealizowanie, to ryzyko zostaje skonsumowane przez ustalenie faktów. Nie można łączyć momentu dokonania oceny ( ex post) z przedmiotem odpowiedzialności. Ocena ex post nie służy reaktywowaniu ryzyka.

Wobec wskazanej w sposób jednoznaczny podstawy prawnej głównego żądania pozwu, rozważania dotyczące podnoszonych przez stronę pozwaną zagadnień w postaci wygaśnięcia obowiązku zwrotu (art. 409 k.c.) i braku podstaw do restytucji świadczenia nienależnego, którego spełnienie czyni zadość zasadom współżycia społecznego (art. 411 pkt 2 k.c.) byłoby zbędne. Sąd wskazuje zatem jedynie – abstrahując w tym miejscu od niewystąpienia przesłanek uznania, by pozwana została bezpodstawnie wzbogacona – że istotnie brak jest podstaw pozwalających na formułowanie wobec tego podmiotu powinności liczenia się z obowiązkiem zwrotu subwencji (art. 409 k.c.), natomiast zasady współżycia społecznego sprzeciwiałyby się – gdyby oczywiście zachodziły podstawy pozwalające do uznania przyznanego wsparcia finansowego za świadczenie nienależne – nakazaniu jego zwrotu (art. 411 pkt 2 k.c.).

Z kolei podniesiony przez pozwaną zarzut przedawnienia był niezasadny. W piśmie datowanym na 10 lipca 2024 r. Centralne Biuro Antykorupcyjne wskazało, że przekazało powodowi pismem z dnia 21 maja 2021 r. negatywną rekomendację odnośnie pozwanej spółki (gdzie powołano się na zwiększone ryzyko wystąpienia przestępstw korupcyjnych, ekonomicznych lub prania pieniędzy oraz na zagrożenia dla interesu ekonomicznego państwa i ryzyko wykorzystania udzielonych środków finansowych w sposób niezgodny z celem i regulaminem Programu), stwierdzając ponadto, iż identyfikuje zwiększone ryzyko wykorzystania przez pozwaną spółkę subwencji finansowej niezgodnie z celem i regulaminem Programu. Powołane pismo z 21 maja 2021 r. powód mógł otrzymać nie wcześniej niż w dacie jego sporządzenia. Przyjmując zatem nawet, że zostało ono doręczone powodowi jeszcze w dniu 21 maja 2021 r., to w tej dacie, uznając że stanowisko Departamentu (...) Centralnego Biura Antykorupcyjnego stanowi wystarczającą przesłankę upoważniającą do wydania decyzji, o jakiej mowa w § 10 ust. 9 lit. b) Regulaminu, można byłoby mówić – oczywiście jedynie co do zasady – o wymagalności roszczenia (art. 120 § 1 zd. 2 k.c.) i początku biegu przedawnienia (art. 120 § 1 zd. 1 k.c.). Pozew wniesiony został w dniu 29 listopada 2024 r. O przedawnieniu (do którego zastosowanie znajduje zastosowanie termin trzyletni z art. 118 k.c.) nie mogłoby być zatem mowy.

Treść rozstrzygnięcia

W tym stanie rzeczy, sąd w punkcie I wyroku powództwo oddalił. Uzupełnienia wymaga, że w zakresie objętych żądaniem pozwu odsetek ustawowych za opóźnienie podstawę rozstrzygnięcia stanowił przepis art. 481 § 1 a contrario k.c. (skoro bowiem pozwana nie jest obowiązana zwrócić powodowi objętego żądaniem głównym świadczenia, nie popadła jednocześnie w okolicznościach niniejszej sprawy w opóźnienie, co dezaktualizuje zapłatę odsetek z tego tytułu).

W punkcie II, działając z mocy art. 98 § 1 k.p.c., zgodnie z zasadą odpowiedzialności za wynik sprawy, mając na względzie, iż pozwana jest stroną wygrywającą, sąd zasądził na jej rzecz od powodowej spółki kwotę 3.600,-zł, ustaloną stosownie do § 2 pkt 5 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie (tekst jednolity: Dz. U. z 2023 r., poz. 1964 ze zm.) powiększoną o opłatę skarbową od pełnomocnictwa – tytułem zwrotu kosztów procesu.

Gdańsk, dnia 16 lutego 2026 r.

SSR Piotr Połczyński

ZARZĄDZENIE

1.  (...)

2.  (...)

-

(...)

-

(...)

3.  (...)

4.  (...)

5.  (...)

6.  (...)

Gdańsk, dnia 16 lutego 2026 r.

SSR Piotr Połczyński

Dodano:  ,  Opublikował(a):  Monika Szymańska
Podmiot udostępniający informację: Sąd Rejonowy Gdańsk-Północ w Gdańsku
Osoba, która wytworzyła informację:  sędzia Piotr Połczyński,  Piotr Połczyński
Data wytworzenia informacji: