I C 688/21 - zarządzenie, wyrok, uzasadnienie Sąd Rejonowy Gdańsk-Północ w Gdańsku z 2024-12-03

Sygn. akt I C 688/21 upr.

WYROK

1.W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 3 grudnia 2024 roku

Sąd Rejonowy Gdańsk-Północ w Gdańsku I Wydział Cywilny

w składzie:

przewodniczący: asesor sądowy Paweł Bocian

protokolant: sekretarz sądowy Dominika Leśko-Dębowska

po rozpoznaniu w dniu 21 listopada 2024 roku w Gdańsku

na rozprawie

sprawy z powództwa A. J.

przeciwko Poszukiwacze P. P., (...) spółce komandytowej z siedzibą
w G. (poprzednio: (...) spółce jawnej z siedzibą w G.), M. P. i D. K.

o zapłatę

I.  zasądza solidarnie od pozwanych Poszukiwacze P. P., (...) spółki komandytowej z siedzibą w G. (poprzednio: (...) spółki jawnej z siedzibą w G.), M. P. i D. K. na rzecz powódki A. J. kwotę 1.500 zł (jeden tysiąc pięćset złotych) z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia 20 września 2018 roku do dnia zapłaty zastrzegając pozwanym M. P. i D. K. prawo powoływania się w toku postępowania egzekucyjnego na ograniczenie ich odpowiedzialności do czasu stwierdzenia bezskuteczności egzekucji wobec Poszukiwacze P. P., (...) spółki komandytowej z siedzibą w G. (poprzednio: (...) spółki jawnej z siedzibą w G.);

II.  oddala powództwo w pozostałym zakresie;

III.  kosztami procesu obciąża strony po połowie pozostawiając referendarzowi sądowemu ich szczegółowe wyliczenie.

asesor sądowy Paweł Bocian

Sygn. akt I C 688/21 upr.

UZASADNIENIE

Powódka A. J. wniosła o zasądzenie solidarnie od pozwanych (...) spółki jawnej z siedzibą w G., M. P. oraz D. K. kwoty 3.000 zł z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia 3 sierpnia 2018 r. do dnia zapłaty oraz kosztami procesu.

W uzasadnieniu wskazała, że w dniu 2 sierpnia 2018 r. na obozie fitness „(...)” organizowanym przez pozwaną spółkę w K. doszło do wypadku polegającego na tym, że podczas ćwiczeń uderzyła tyłem głowy w niezabezpieczoną, betonową podłogę, wskutek czego doznała obrażeń ciała. Powódka wyjaśniła, że pomimo skarżenia się na silny ból głowy i uczucie oszołomienia bezpośrednio po zdarzeniu nie została jej udzielona należyta pomoc. Powódka została zabrana do pielęgniarki obozowej dopiero po posiłku oraz wycieczce, podczas której przebywała na słońcu. Kilka godzin później, tj. około godziny 20:00, nadal odczuwała silne bóle głowy, dlatego została przetransportowana do szpitala w E., gdzie jej stan określono jako dobry, rozpoznano powierzchowny uraz powłok głowy oraz zalecono leżenie w domu i kontrolę w poradni. Powódka spędziła w szpitalu trzy dni, w związku z tym towarzyszyło jej uczucie osamotnienia oraz rozżalenie z powodu niemożności uczestniczenia w zajęciach razem z grupą. Podniosła, że po wypadku miała trudności w wykonywaniu codziennych życiowych czynności i nie mogła rozwijać swoich pasji, którymi są aktywność fizyczna i fitness. Nadto wypadek odcisnął piętno na jej zdrowiu psychicznym, gdyż do dziś pozostała jej obawa, że podobna sytuacja może wydarzyć się ponownie.

(pozew, k. 3-8)

Nakazem zapłaty w postępowaniu upominawczym z dnia 23 czerwca 2020 r. Sąd Rejonowy (...) orzekł zgodnie z pozwem.

(nakaz zapłaty, k. 33)

W sprzeciwie od nakazu zapłaty pozwani wnieśli o oddalenie powództwa w całości oraz zasądzenie od pozwanej kosztów procesu.

W uzasadnieniu wskazali, że powódka faktycznie przewróciła się w trakcie zajęć na obozie, jednakże nie wiązało się to z żadnymi obrażeniami ciała. Podkreślili, że z karty informacyjnej szpitala wprost wynika, że u powódki nie doszło do obrażeń ciała, a procedury medyczne zostały ograniczone do udzielenia porady lekarskiej i konsultacji, gdyż nie było powodu do podejmowania jakichkolwiek działań medycznych. Co więcej, również badanie tomografii komputerowej nie wykazało żadnych obrażeń, stłuczeń czy obrzęku. W ocenie pozwanych doszło do zwykłego upadku, do jakich dochodzi często podczas podobnych zabaw. Pozwani zarzucili też, że brak jest podstaw do przypisania im winy za samo zdarzenie.

(sprzeciw od nakazu zapłaty, k. 45-49)

Postanowieniem z dnia 29 stycznia 2021 r. Sąd Rejonowy (...) stwierdził swą niewłaściwość i sprawę przekazał do Sądu Rejonowego (...)

(postanowienie z dnia 29 stycznia 2021 r., k. 63)

Sąd ustalił następujący stan faktyczny:

D. K. i M. P. byli (...) spółka jawna z siedzibą w G., która w dniu 27 lipca 2022 r. została przekształcona w P. P. P., (...) spółkę komandytową z siedzibą w G. (dalej jako (...)). Przedmiotem działalności spółki jest m.in. działalność pośredników turystycznych i organizatorów turystyki, działalność usługowa związana z poprawą kondycji fizycznej, a także pozostała działalność rozrywkowa i rekreacyjna.

Obecnie wspólnikami tej spółki są: D. K., (...) sp. z o.o.

(okoliczności bezsporne, nadto dowód: informacja odpowiadająca odpisowi aktualnemu z rejestru przedsiębiorców KRS, k. 363-371)

B. J. zawarł z P. P. umowę, na podstawie której zgłosił swoją córkę - A. J. do udziału w obozie „(...) w okresie od dnia 28 lipca 2018 r. do dnia 8 sierpnia 2018 r. w K..

(okoliczności bezsporne, nadto dowód: umowa – zgłoszenie uczestnictwa, k. 17-18; karta obozowa, k. 160-161)

W dniu 2 sierpnia 2018 r. A. J. brała udział w ćwiczeniach, które odbywały się w zewnętrznej wiacie wyłożonej kostką brukową. Podczas wykonywania w parach ćwiczenia rozciągającego A. J. została przerzucona przez plecy partnerki i uderzyła tylną częścią głową o posadzkę. Posadzka w wiacie częściowo była wyłożona miękką gąbką typu puzzle, a w pozostałym zakresie posadzka nie była zabezpieczona. Na podłożu leżał też niezabezpieczony sprzęt sportowy w postaci hantli i sztang. W trakcie zajęć w wiacie było 10-12 osób, które w tym samym czasie wykonywały ćwiczenie pod nadzorem jednego opiekuna. A. J. wykonywała ćwiczenie w miejscu wskazanym jej przez trenera.

(dowód: oświadczenie powódki, k. 11; oświadczenie K. J., k. 12; zdjęcia – płyta CD, k. 31; zeznania świadka K. J., k. 92-93; zeznania świadka B. J. (elektroniczny protokół rozprawy z 14 czerwca 2022 r.) – płyta, k. 147; przesłuchanie powódki A. J. (elektroniczny protokół rozprawy z 14 czerwca 2022 r.) – płyta, k. 147; przesłuchanie pozwanego D. K. (elektroniczny protokół rozprawy z 14 czerwca 2022 r.) – płyta, k. 147)

Na skutek zdarzenia A. J. zakręciło się w głowie, odczuwała ból głowy i oszołomienie. Z uwagi na nieustępujący ból głowy A. J. poinformowała opiekuna o zdarzeniu, dlatego zaprowadzono ją do pielęgniarki obozowej, która dała jej leki przeciwbólowe z zaleceniem ponownego kontaktu w przypadku dalszego utrzymywania się bólu.

(dowód: oświadczenie powódki, k. 11; oświadczenie K. J., k. 12; zeznania świadka K. J., k. 92-93; przesłuchanie powódki A. J. (elektroniczny protokół rozprawy z 14 czerwca 2022 r.) – płyta, k. 147)

Z uwagi na trwający ból głowy A. J. około godziny 20 została zawieziona do Szpitala Miejskiego św. J. P. II w E., gdzie rozpoznano u niej powierzchowny uraz powłok głowy z zaleceniami leżenia i kontroli w poradni chirurgii dziecięcej.

(dowody: karta informacyjna, k. 13; przesłuchanie powódki A. J. (elektroniczny protokół rozprawy z 14 czerwca 2022 r.) – płyta, k. 147)

Następnego dnia A. J. dalej odczuwała ból głowy, dlatego kierownik obozu na prośbę jej rodziców ponownie zawiózł ją do szpitala w E.. Badanie infraskanerem wykazało nieprawidłowości, dlatego lekarze zdecydowali o przyjęciu A. J. na Oddział (...) Dziecięcej i wykonaniu badaniu TK głowy oraz przeprowadzeniu konsultacji neurochirurgicznej. Podczas hospitalizacji rozpoznano u niej powierzchowny uraz powłok głowy oraz zastosowano: obserwację niepokojących objawów neurologicznych, dietę, pomiary tętna i ciśnienia, a także środki przeciwbólowe i leżenie. Badanie TK nie wykazało zmian pourazowych, a neurochirurg stwierdził, że A. J. nie wymaga interwencji.

A. J. została wypisana ze szpitala w dniu 6 sierpnia 2018 r. z zaleceniami kontroli w poradni rodzinnej oraz prowadzenia oszczędzającego trybu życia przez tydzień.

(dowody: dokumentacja medyczna, k. 14-16; zeznania świadka B. J. i przesłuchanie powódki A. J. (elektroniczny protokół rozprawy z 14 czerwca 2022 r.) – płyta, k. 147)

Po opuszczeniu szpitala A. przez ostatnie dwa dni obozu nie brała udziału w zajęciach sportowych.

(dowody: zeznania świadka K. J. na piśmie, k. 92-93; przesłuchanie powódki A. J. (elektroniczny protokół rozprawy z 14 czerwca 2022 r.) – płyta, k. 147)

Wskutek zdarzenia z dnia 2 sierpnia 2018 r. A. J. doznała powierzchownego urazu głowy bez uszkodzeń urazowych tkanek. W związku z tym urazem nie leczyła się ortopedycznie ani nie wymagała takiego leczenia. W badaniu ortopedycznym nie stwierdzono zaburzeń czynności głowy ani jej zniekształceń anatomicznych.

W aspekcie neurologicznym A. J. doznała stłuczenia głowy bez utraty przytomności i innych negatywnych konsekwencji dla zdrowia. Nie wystąpiło u niej wstrząśnienie mózgu ani uszkodzenie ośrodkowego lub obwodowego układu nerwowego.

Doznany uraz nie ma wpływu na codzienne funkcjonowanie A. J..

Nie przewiduje się żadnych trwałych, odległych i negatywnych następstw tego urazu dla jej stanu zdrowia oraz sprawności organizmu w przyszłości.

(dowody: opinie biegłych sądowych z zakresu ortopedii i traumatologii oraz neurologii, k. 174-179, 183-191, 245-247 i 274-276)

A. J. w chwili wypadku miała 17 lat.

(bezsporne)

W dniu 10 sierpnia 2018 r. B. J. zwrócił się do P. P. o zwrot kwoty za niewykorzystanie należnych świadczeń w związku z przebywaniem A. J. w szpitalu w okresie 3-6 sierpnia 2018 r.

W odpowiedzi z dnia 22 sierpnia 2018 r. organizator przyznał, że A. J. przydarzył się nieszczęśliwy wypadek polegający na tym, że podczas zajęć uderzyła w niezabezpieczony fragment sali oraz zwrócił kwotę 349 zł.

(dowody: wiadomość e-mail z 10 sierpnia 2018 r., k. 19; wiadomość e-mail z 22 sierpnia 2018 r., k. 20)

Pismem z dnia 10 września 2018 r., doręczonym w dniu 13 września 2018 r., A. J. zgłosiła szkodę P. P. domagając się zadośćuczynienia w wysokości 20.000 zł

W odpowiedzi z dnia 20 września 2018 r. P. P. odmówili wypłaty zadośćuczynienia.

(dowody: zgłoszenie szkody z 10 września 2018 r. z potwierdzeniem odbioru, k. 21-23; pismo pozwanego z 20 września 2018 r., k. 24)

Pismem z dnia 5 lutego 2019 r. A. J. ponownie wezwała P. P. do zapłaty kwoty 20.000 zł w terminie 7 dni.

Wezwanie zostało doręczone w dniu 15 lutego 2019 r. i pozostało bez odpowiedzi.

(dowody: pismo z 5 lutego 2019 r. z potwierdzeniem odbioru, k. 25-26; ponaglenia, k. 27-30)

Sąd zważył, co następuje:

Stan faktyczny Sąd ustalił na podstawie dowodów z: dokumentów, opinii biegłych sądowych z zakresu neurologii i ortopedii oraz bezpieczeństwa higieny pracy, a także zeznań świadków i stron.

Odnośnie dowodów z dokumentów pod uwagę wzięto przede wszystkim dokumentację medyczną powódki, korespondencję przedprocesową stron, a także zgłoszenie uczestnictwa oraz zdjęcia przedstawiające miejsce zdarzenia. Prawdziwość i rzetelność tych dokumentów nie była kwestionowana przez strony ani nie budziła zastrzeżeń Sądu. Ponadto, ich treść korespondowała z pozostałymi dowodami. Nieprzydatna dla rozstrzygnięcia sprawy była jedynie dokumentacja medyczna powódki z października 2018 r. (k. 126-127), gdyż biegli wskazali, że wypadek z dnia 2 sierpnia 2018 r. nie wywołał u powódki żadnych trwałych urazów, nie miał wpływu na jej codzienne funkcjonowanie, a zgłaszane przez powódkę napadowe bóle głowy ze światłowstrętem miały charakter bólów migrenowych i nie były związane z urazem doznanym w dniu 2 sierpnia 2018 r. Niewielką wartość dowodową miało również przedłożone przez pozwanych zdjęcie (k. 52-53), które nie przedstawiało powódki. Ponadto, nie wiadomo gdzie i kiedy zostało ono wykonane, dlatego nie było podstaw, aby uznać, że dokumentowało ono miejsce wypadku powódki z dnia 2 sierpnia 2018 r. Ponadto, stało ono w sprzeczności ze zdjęciami przedłożonymi przez powódkę, z których wynikało, że wiata nie była w całości wyłożona matą, część posadzki z kostki była odsłonięta i znajdował się na niej sprzęt sportowy.

Sąd dał wiarę zeznaniom świadków K. J. oraz B. J., które były spójne i korespondowały z dowodami z dokumentów, choć jednocześnie należało mieć na uwadze, że B. J. nie był bezpośrednim świadkiem wypadku powódki. Ponadto, nieistotne dla rozstrzygnięcia sprawy były zeznania świadków dotyczące późniejszego funkcjonowania powódki, gdyż zgodnie z opinią biegłych zgłaszane przez nią dolegliwości nie miały związku ze zdarzeniem z dnia 2 sierpnia 2018 r.

Sąd przeprowadził także dowód z przesłuchania powódki, która jako osoba bezpośrednio poszkodowana w opisywanym zdarzeniu dysponowała szczegółową wiedzą na temat okoliczności tego wypadku, doznanego urazu, przebiegu leczenia oraz jego wpływu na jej samopoczucie oraz codzienne życie. Zeznania powódki co do zasady były wiarygodne i zgodne z pozostałymi dowodami. Z przyczyn wskazanych wyżej Sąd za nieistotne uznał jedynie zeznania powódki w części dotyczącej jej późniejszego funkcjonowania.

Wiarygodne były też zeznania pozwanego D. K. (złożone również w imieniu pozwanej spółki), choć należało mieć na uwadze, że nie był on bezpośrednim świadkiem wypadku powódki ani nie był obecny na obozie, na którym do niego doszło. Sąd pominął natomiast wniosek o przeprowadzenie dowodu z zeznań pozwanego M. P. z uwagi na jego nieusprawiedliwione niestawiennictwo na rozprawie w dniu 14 czerwca 2022 r.

Przydatna dla rozstrzygnięcia sprawy była także opinia biegłego z zakresu ortopedii, która była logiczna i jasna. Opinia została sporządzona przez osobę o odpowiednich kwalifikacjach oraz na podstawie dokumentacji medycznej i po zbadaniu powódki. W opinii nie występują żadne sprzeczności ani niejasności. Opinia biegłego z zakresu ortopedii nie była kwestionowana przez strony.

Przy ustaleniach Sąd oparł się też na pisemnej opinii biegłej sądowego z zakresu neurologii, która także została sporządzona przez osobę o odpowiednich kwalifikacjach oraz uwzględniała całokształt materiału dowodowego. Biegła odniosła się do zastrzeżeń powódki, a Sąd nie znalazł podstaw do podważenia wniosków sformułowanych w opinii. W szczególności biegła wyjaśniła, że później zgłaszane przez powódkę dolegliwości nie są skutkiem wypadku z dnia 2 sierpnia 2018 r., światłowstręt, rozdrażnienie i płaczliwość są typowymi objawami bólów migrenowych niemających charakteru pourazowego, a zgłaszane przez powódkę problemy z mową i wzrokiem nie mają medycznego uzasadnienia i mogły mieć podłoże emocjonalne i subiektywne. Wobec tego postanowieniem z dnia 18 października 2023 r. na podstawie art. 235 2 § 1 pkt 5 k.p.c. pominięto wniosek powódki o przeprowadzenie dowodu z uzupełniającej opinii biegłego sądowego z zakresu neurologii oraz opinii innego biegłego z zakresu neurologii jako zmierzający jedynie do przedłużenia postępowania.

Sąd poczynił ustalenia także w oparciu o opinię pisemną i ustną biegłej sądowej z zakresu bezpieczeństwa higieny pracy nie znajdując podstaw do uznania jej za błędną.

Zgodnie z art. 415 k.c. kto z winy swej wyrządził drugiemu szkodę, obowiązany jest do jej naprawienia. Przepis ten przewiduje, że odpowiedzialność odszkodowawcza jest uzależniona od ziszczenia się trzech przesłanek w postaci bezprawnego i zawinionego zachowania, szkody oraz istnienia adekwatnego związku przyczynowego. Zgodnie zaś z art. 444 § 1 zd. 1 k.c. w razie uszkodzenia ciała lub wywołania rozstroju zdrowia naprawienie szkody obejmuje wszelkie wynikłe z tego powodu koszty. Przepis art. 445 § 1 k.c. stanowi natomiast, że w wypadkach przewidzianych w artykule poprzedzającym sąd może przyznać poszkodowanemu odpowiednią sumę tytułem zadośćuczynienia pieniężnego za doznaną krzywdę.

W ocenie Sądu ziściły się wszystkie przesłanki odpowiedzialności odszkodowawczej, o których mowa w art. 415 k.c. Przede wszystkim należy wskazać, że w dniu 2 sierpnia 2018 r. powódka została poszkodowana w wypadku polegającym na tym, że podczas wykonywania ćwiczenia rozciągającego została przerzucona przez plecy partnerki i uderzyła głową o posadzkę wykonaną z polbruku wskutek czego doznała powierzchownego urazu głowy. U powódki doszło zatem do uszkodzenia ciała, co oznacza, że ziściła się przesłanka wystąpienia szkody. Zdaniem Sądu powódka wykazała również, że do jej szkody doszło wskutek bezprawnego i zawinionego zachowania pozwanej spółki. Przepis art. 92a ust. 1 ustawy z dnia 7 września 1991 r. o systemie oświaty stanowi, że ilekroć w art. 92b-92t i art. 96a jest mowa o wypoczynku, należy przez to rozumieć wypoczynek organizowany dla dzieci i młodzieży w celach rekreacyjnych lub regeneracji sił fizycznych i psychicznych, połączony ze szkoleniem lub pogłębianiem wiedzy, rozwijaniem zainteresowań, uzdolnień lub kompetencji społecznych dzieci i młodzieży, trwający nieprzerwanie co najmniej 2 dni, w czasie ferii letnich i zimowych oraz wiosennej i zimowej przerwy świątecznej, w kraju lub za granicą, w szczególności w formie kolonii, półkolonii, zimowiska, obozu i biwaku. Obóz, w którym brała 17-letnia powódka spełniał przesłanki uznania go za wypoczynek w rozumieniu ww. przepisu, gdyż był zorganizowany dla dzieci i młodzieży, trwał 10 dni, odbywał się w okresie ferii letnich, a także spełniał cele, o których mowa w art. 92a ust. 1 ustawy o systemie oświaty. Pozwana spółka była zatem organizatorem wypoczynku, co wiązało się z nałożeniem na nią licznych obowiązków przewidzianych w ww. ustawie, a w szczególności obowiązku zapewnienia bezpiecznych i higienicznych warunków wypoczynku (art. 92c ust. 1 pkt 2 ustawy o systemie oświaty). Zdaniem Sądu pozwana uchybiła jednak temu obowiązkowi, co skutkowało szkodą powódki. Z zeznań powódki i świadka K. J. oraz przedstawionych przez powódkę zdjęć wynikało, że powódka wykonywała ćwiczenie w wiacie wyłożonej kostką brukowej, która nie była w całości zabezpieczona matą piankową, a ponadto znajdował się na niej również sprzęt sportowy. Koresponduje z tym treść e-maila koordynatora obozu z dnia 22 sierpnia 2018 r., w którym wskazano: „Przykro nam, że córce przydarzył się nieszczęśliwy wypadek podczas trwania zajęć. Niestety, mimo zabezpieczenia sali zajęciowej matami piankowymi A. uderzyła w niezabezpieczony fragment sali” (k. 20). Ponadto, fakt uderzenia powódki głową w niezabezpieczony fragment posadzki pośrednio potwierdza też doznany przez nią uraz odnotowany w dokumentacji medycznej. Wbrew zatem twierdzeniom pozwanych, posadzka wiaty nie była w całości zabezpieczona tak jak na przedłożonych przez nich zdjęciach. Zdaniem Sądu wykonywanie opisywanego ćwiczenia rozciągającego na podłożu wykonanym z twardej, nieelastycznej kostki brukowej z jedynie miejscowym ułożeniem piankowej maty naruszało ogólny obowiązek zapewnienia bezpieczeństwa przez organizatora wypoczynku. Jest oczywiste, że podczas wykonywania ćwiczenia, w którym jedna osoba leży na plecach drugiej może dojść do różnego rodzaju zdarzeń, w wyniku którego osoba rozciągana spadnie z pleców partnera i uderzy o podłoże. Chodzić tu może np. o utratę równowagi lub brak siły przez osobę, na której plecach leży partner, jej celowe działanie (tzw. „głupi żart”, na który zwracał uwagę pełnomocnik pozwanych) czy użycie zbyt dużej siły skutkujące przerzuceniem osoby rozciąganej przez partnera. Innymi słowy, każda przeciętnie doświadczona życiowo osoba zdaje sobie sprawę, że podczas wykonywania takiego ćwiczenia może dojść do upadku osoby rozciąganej, w tym uderzenia przez nią głową o podłoże. Jest oczywiste, że twarda, nieelastyczna kostka brukowa nie jest odpowiednim podłożem do takich ćwiczeń. Ponadto, miejsce wyznaczone do ich wykonywania powinno być równe, uporządkowane i w całości zabezpieczone. Jak zaś wskazano wyżej, w wiacie, w której trenowała powódka, mata piankowa była wyłożona tylko częściowo, część posadzki z kostki brukowej była niezabezpieczona i na dodatek leżał na niej sprzęt sportowy. Ponadto, podłoże nie było równe skoro część posadzki była wyłożona matą, a więc była wyżej niż część podłożona pozbawiona takiego zabezpieczenia. Sąd uznał więc, że pozwana nie zapewniła powódce bezpiecznych warunków wypoczynku, co skutkowało jej szkodą. Zachowanie pozwanej było również zawinione. Przede wszystkim należy zauważyć, że pozwana jest przedsiębiorcą prowadzącym działalność gospodarczą w branży turystycznej, w tym zajmuje się organizacją wypoczynku dla dzieci i młodzieży, dlatego należy stosować w stosunku do niej podwyższony miernik należytej staranności. Istotne jest również, że obóz, w którym uczestniczyła powódka, był wypoczynkiem zorganizowanym dla dzieci i młodzieży, dlatego pozwana tym bardziej powinna podjąć starania, aby zapewnić bezpieczeństwo jego uczestnikom. Ponadto, obóz ten miał profil sportowy, dlatego stworzenie profesjonalnych warunków do ćwiczeń powinno być priorytetem dla organizatora wypoczynku. Zdaniem Sądu pozwana miała świadomość w jaki sposób powinno zostać zabezpieczone miejsce do ćwiczeń, ponieważ na przedstawionym przez nią zdjęciu widać posadzkę w całości wyłożoną matą piankową, podczas gdy rzeczywisty stan rzeczy odbiegał od tego zaprezentowanego na zdjęciu. Zdaniem Sądu zachodzi również adekwatny związek przyczynowy między bezprawnym i zawinionym zachowaniem pozwanej a szkodą powódki, ponieważ uraz powódki powstał wskutek uderzenia głową o niezabezpieczony fragment posadzki.

Odnośnie wysokości należnego powódce zadośćuczynienia należy wskazać, że ustawodawca w art. 445 k.c. posłużył się sformułowaniem „odpowiednia suma tytułem zadośćuczynienia pieniężnego za doznaną krzywdę” nie wskazując kryteriów jakie należałoby uwzględniać przy ustalaniu jej wysokości. Nie oznacza to jednak, że suma „odpowiednia” w rozumieniu art. 445 § 1 k.c. oznacza sumę dowolną, określoną wyłącznie według uznania sądu. W orzecznictwie Sądu Najwyższego zostały wypracowane konkretne zasady i wskazówki, które sąd powinien wziąć pod uwagę. Zgodnie z zasadą wszechstronności sąd powinien zbadać i uwzględnić wszystkie okoliczności danego wypadku, mające wpływ na rozmiar doznanej krzywdy, natomiast w świetle zasady indywidualizacji konieczne jest także indywidualne podejścia do każdego przypadku. Ponadto, przyznana kwota ma mieć charakter kompensacyjny, a więc przedstawiać ekonomicznie odczuwalną wartość, ustaloną przy tym w rozsądnych granicach. Przyznane zadośćuczynienie nie może jednak stanowić źródła wzbogacenia ani spełniać celów represyjnych. Ustalając wysokość zadośćuczynienia należy mieć na uwadze przede wszystkim: wiek poszkodowanego, rodzaj i rozmiar doznanych obrażeń, stopień i rodzaj cierpień fizycznych i psychicznych, intensywność (natężenie, nasilenie), czas trwania tych cierpień, ewentualnie stopień kalectwa, nieodwracalność następstw uszkodzenia ciała lub wywołania rozstroju zdrowia, skutki uszczerbku na zdrowiu na przyszłość, rodzaj dotychczas wykonywanej pracy przez poszkodowanego, który powoduje niemożność dalszego jej kontynuowania, poczucie nieprzydatności społecznej i bezradności życiowej, konieczność korzystania ze wsparcia innych, w tym najbliższych, przy prostych czynnościach życia czy konieczność przedstawiania przez sumę zadośćuczynienia odczuwalnej wartości ekonomicznej przynoszącą poszkodowanemu równowagę emocjonalną.

W świetle tych uwag należy wskazać, że wskutek zdarzenia z dnia 2 sierpnia 2018 r. powódka doznała jedynie powierzchownego urazu (stłuczenia) głowy, które wiązało się z dwudniowym dolegliwościami bólowymi. U powódki nie doszło natomiast do żadnych poważniejszych urazów ortopedycznych i neurologicznych (np. urazowego uszkodzenia tkanek, zaburzeń czynności głowy, jej zniekształceń anatomicznych, wstrząśnienia mózgu czy uszkodzenie ośrodkowego lub obwodowego układu nerwowego). Ponadto, biegła z zakresu neurologii wyjaśniła, że zgłaszane przez powódkę zaburzenia mowy i widzenia miały subiektywne, emocjonalne podłoże, gdyż nie doszło u niej do uszkodzenia organów odpowiedzialnych za wzrok i mowę, a w jej dokumentacji medycznej również brak wzmianek, aby bezpośrednio po zdarzeniu sygnalizowała ona takie dolegliwości. W związku z doznanym urazem powódka dwukrotnie udawała się do szpitala, przy czym w dniu 2 sierpnia 2018 r. stwierdzono u niej jedynie powierzchowny uraz głowy zalecając odpoczynek, zaś jej hospitalizacja w dniach 3-6 sierpnia 2018 r. była spowodowana nieprawidłowościami stwierdzonymi badaniem infraskanerem (tj. urządzeniem służącym do badań przesiewowych) i podjęciem decyzji o wykonaniu pogłębionej diagnostyki, tj. TK głowy i konsultacji neurochirurgicznej, które jednak nie potwierdziły nieprawidłowości. W czasie hospitalizacji powódka była leczona jedynie zachowawczo poprzez obserwację niepokojących objawów neurologicznych, stosowanie diety oraz pomiarów tętna i ciśnienia, podawanie leków przeciwbólowych i leżenie. Leczenie powódki nie było zatem uciążliwe, bolesne i długotrwałe. Doświadczenie życiowe wskazuje, że fakt, iż powódka spędziła w szpitalu kilka dni miał prawdopodobnie związek z tym, że została ona przyjęta na oddział w piątek wieczorem, dlatego naturalnym jest, iż jej wypisanie mogło się odbyć dopiero w poniedziałek. Wypadek z dnia 2 sierpnia 2018 r. nie wymagał również dalszego leczenia powódki, nie skutkował żadnymi trwałymi, negatywnymi następstwami ani nie wpływał na jej codzienne funkcjonowanie. W szczególności powódka nie doznała trwałego ani długotrwałego uszczerbku na zdrowiu. Biegli wyjaśnili również, że później zgłaszane przez powódkę napadowe bóle głowy ze światłowstrętem, rozdrażnieniem i płaczliwością mają charakter bólów migrenowych i nie są związane z doznanym urazem. Obecny stan zdrowia powódki i deklarowane przez nią ograniczenia nie są zatem skutkiem wypadkiem z dnia 2 sierpnia 2018 r.

W aspekcie psychicznym Sąd miał natomiast na uwadze, że opisywane zdarzenie bez wątpienia miało negatywny wpływ na samopoczucie powódki, ponieważ wydarzyło się w połowie letniego wypoczynku częściowo psując powódce radość z tego wyjazdu. Ponadto, powódka musiała spędzić sama trzy dni w szpitalu, gdzie z uwagi na odległość od miejsca zamieszkania nie mogła być odwiedzana przez bliskich, straciła część wypoczynku, a po opuszczeniu szpitala nie mogła brać udziału w zajęciach sportowych realizowanych w dwóch ostatnich dniach obozu. Jest zrozumiałe, że powódka odczuwała smutek, żal, rozczarowanie czy samotność.

Z tych przyczyn Sąd uznał, że odpowiednie zadośćuczynienie dla powódki będzie stanowiła kwota 1.500 zł. Roszczenie o zasądzenie kwoty 3.000 zł było zdaniem Sądu wygórowane skoro powódka nie doznała poważniejszych urazów niż powierzchowny uraz głowy, była leczona jedynie zachowawczo przez kilka dni, a wypadek nie pozostawił żadnych trwałych następstw i nie wpłynął na jej codzienne funkcjonowanie.

Odnośnie odpowiedzialności pozwanych należy wskazać, że powództwo zostało wytoczone przeciwko spółce jawnej oraz jej dwóm wspólnikom, a w toku procesu pozwana spółka została przekształcona w spółkę komandytową. Zgodnie z art. 552 k.s.h. spółka przekształcana staje się spółką przekształconą z chwilą wpisu spółki przekształconej do rejestru (dzień przekształcenia). Jednocześnie sąd rejestrowy z urzędu wykreśla spółkę przekształcaną. Spółce przekształconej przysługują wszystkie prawa i obowiązki spółki przekształcanej (art. 553 § 1 k.s.h.), a wspólnicy spółki przekształcanej stają się z dniem przekształcenia wspólnikami spółki przekształconej, z uwzględnieniem art. 576 1 (art. 553 § 3 k.s.h). Z tych przepisów wynika, że wszystkie obowiązki wykreślonej spółki jawnej z mocy prawa przeszły na spółkę komandytową, co dotyczy także obowiązku zapłaty powódce zadośćuczynienia. Przepis art. 584 k.s.h. stanowi zaś, że wspólnicy spółki przekształcanej odpowiadają za zobowiązania spółki powstałe przed dniem przekształcenia na dotychczasowych zasadach przez okres trzech lat, licząc od tego dnia. Spółka komandytowa została wpisana do rejestru w dniu 27 lipca 2022 r., zaś spółka jawna została z niego wykreślona w dniu 24 sierpnia 2022 r. Mimo jednak wykreślenia spółki jawnej jej wspólnicy M. P. i D. K. przez okres 3 lat od dnia wpisania do rejestru spółki komandytowej odpowiadają za zobowiązania przekształconej spółki jawnej na dotychczasowych zasadach. Zgodnie zaś z art. 22 § 2 k.s.h. każdy wspólnik odpowiada za zobowiązania spółki bez ograniczenia całym swoim majątkiem solidarnie z pozostałymi wspólnikami oraz ze spółką, z uwzględnieniem art. 31 k.s.h., który stanowi z kolei, że wierzyciel spółki może prowadzić egzekucję z majątku wspólnika w przypadku, gdy egzekucja z majątku spółki okaże się bezskuteczna (subsydiarna odpowiedzialność wspólnika) (§ 1). Zgodnie zaś z art. 31 § 2 k.s.h. przepis § 1 nie stanowi przeszkody do wniesienia powództwa przeciwko wspólnikowi, zanim egzekucja z majątku spółki okaże się bezskuteczna. Z tych przepisów wynika więc, że wspólnicy spółki jawnej ponoszą solidarną i subsydiarną odpowiedzialność za zobowiązania spółki, a wierzyciel może wnieść przeciwko nim pozew zanim egzekucja z majątku spółki okaże się bezskuteczna. Ponadto, odpowiedzialność ta dotyczy zarówno zobowiązań publicznoprawnych, jak i prywatnoprawnych, w tym wynikających z czynów niedozwolonych. Sąd uznał zatem, że pozwani M. P. i D. K. ponoszą – razem ze spółką jawną, której byli wspólnikami – solidarną odpowiedzialność za szkodę powódki wyrządzoną jej przez tę spółkę. Z uwagi na subsydiarny charakter tej odpowiedzialności Sąd w wyroku zastrzegł pozwanym prawo powoływania się w toku postępowania egzekucyjnego na ograniczenie ich odpowiedzialności do czasu stwierdzenia bezskuteczności egzekucji wobec P. P. P., (...) spółki komandytowej (poprzednio: (...) spółka jawna).

O odsetkach orzeczono na podstawie art. 481 § 1 i 2 k.c. Powódka domagała się zasądzenia odsetek ustawowych za opóźnienie od dnia 3 sierpnia 2018 r. Przepis art. 481 § 1 k.c. przewiduje, że wierzyciel może żądać odsetek za czas opóźnienia jeżeli dłużnik opóźnia się ze spełnieniem świadczenia pieniężnego. Z przepisów ani z właściwości zobowiązania nie wynika kiedy staje się wymagalne świadczenie o zadośćuczynienie, dlatego należy uznać, że powinno być ono spełnione niezwłocznie po wezwaniu dłużnika do jego wykonania (art. 455 k.c.). Żądanie zapłaty zadośćuczynienia powódka zgłosiła pismem z dnia 10 września 2018 r., doręczonym w dniu 13 września 2018 r. W piśmie tym powódka nie zakreśliła pozwanym terminu na spełnienie świadczenia, dlatego należało uznać, że powinno być ono zrealizowane w terminie 7 dni od dnia otrzymania wezwania, czyli do dnia 20 września 2018 r. W tym dniu pozwani odmówili jednak wypłaty zadośćuczynienia, dlatego należało uznać, że popadli wówczas w opóźnienie i dlatego są zobowiązani do zapłaty odsetek ustawowych za opóźnienie od dnia 20 września 2018 r.

W pozostałym zakresie powództwo zostało oddalone, o czym orzeczono w pkt II wyroku.

O kosztach procesu rozstrzygnięto w pkt III wyroku zgodnie z art. 108 § 1 zd. 2 k.p.c. Powódka domagała się zasądzenia kwoty 3.000 zł, podczas gdy utrzymała się ze swoim roszczeniem do kwoty 1.500 zł, co oznacza, że wygrała spór w 50 %. Wobec tego Sąd obciążył powódkę i pozwanych kosztami procesu po połowie pozostawiając referendarzowi sądowemu ich szczegółowe rozliczenie.

G., dnia 2 stycznia 2025 r. asesor sądowy Paweł Bocian

ZARZĄDZENIE

1.  (...);

2.  (...)

3.  (...);

4.  (...).

G., dnia 2 stycznia 2025 r. asesor sądowy Paweł Bocian

Dodano:  ,  Opublikował(a):  Agnieszka Sadło
Podmiot udostępniający informację: Sąd Rejonowy Gdańsk-Północ w Gdańsku
Osoba, która wytworzyła informację:  asesor sądowy Paweł Bocian
Data wytworzenia informacji: